Akcja „Znicz w sklepie!”

Akcja „Znicz w sklepie!”
Dni wrześniowego szaleństwa już za nami. Zeszyty, kredki i inne artykuły szkolne już znalazły się w tornistrach uczniów. Teraz przyszła pora na sprzedaż zupełnie innego towaru.

Do czasu świątecznego „handlowania” pozostały jeszcze dwa miesiące. Czym wypełnić tę lukę? Kilka lat temu nie było to takie oczywiste, obecnie zaś wszyscy wiedzą, że październik to miesiąc, gdy klient przygotowuje się do Wszystkich Świętych – a co za tym idzie, kupuje znicze, kwiaty czy preparaty do czyszczenia nagrobków. Czasy, kiedy znicz czy kwiaty kupowało się na ostatnią chwilę, przed wejściem do nekropolii, już dawno minęły. Obecnie każdy nie dość, że dba o nagrobki bliskich przed samym dniem Wszystkich Świętych i czyści nagrobek, to jeszcze odpowiednio go dekoruje przed samym 1 listopada.
Bardzo dobrze wiedzą o tym producenci zniczy. Ich sprzedaż zaczyna się już we wrześniu, za to prawdziwy boom na sprzedaż zniczy przypada na październik. Znicze możemy wtedy spotkać wszędzie: w dużych supermarketach, w mniejszych sklepach czy na sezonowych straganach.

Jakie znicze najchętniej kupują klienci i gdzie znaleźć dla nich miejsce w sklepie?
Znicze, tak jak inne produkty, podlegają „modzie”. Co roku pojawiają się dziesiątki nowych wzorów zniczy. Pracują nad nimi projektanci zatrudnieni przez producentów, a jeszcze częściej przez huty szkła. Tańsze znicze w plastikowych obudowach powoli odchodzą w niepamięć. Na Wszystkich Świętych klient szuka zniczy dużych, reprezentacyjnych, które nie tylko będą ładnie i estetycznie wyglądać, ale przede wszystkim będą się długo palić.
Dlatego firmy produkują znicze coraz większe. Są już znicze, które mają prawie pół metra wysokości! Są też takie, które palą się przez tydzień! Warto je mieć w swojej ofercie sklepowej.
Gdzie w sklepie wystawić półkę sezonową ze zniczami i lampionami? – To jest dla mnie zawsze problem. Mam mały sklep spożywczo-przemysłowy, więc najczęściej na znicze robię miejsce obok artykułów chemicznych – mówi Piotr Sobiej, właściciel sklepu w Przasnyszu. – Mniejsze znicze stawiamy też blisko kasy – dodaje. Markety ustawiają je w głównych alejach. Są ich całe półki: małe, duże, tańsze i droższe. W mniejszych delikatesach znicze ustawia się na półkach na tzw. artykuły promocyjne czy okresowe.

Duże i szklane
Cena wciąż odgrywa dużą rolę przy wyborze zniczy, ale nie jest już najważniejsza. Świadczy o tym choćby fakt, że coraz większym zainteresowaniem klientów cieszą się właśnie znicze szklane, które są jednak nieco droższe od plastikowych. Do łask zaczynają też wracać znicze odkryte. – To powrót do tradycji. Chociaż ze względu na niepewną aurę nadal w przeważającej większości klienci wybierają znicze kryte – twierdzi Maria Kubala, sprzedająca znicze obok jednego z poznańskich cmentarzy. Nie można raczej mówić o modzie cmentarnej, ale jednak co roku klienci wybierają nieco inne znicze: inne kolory, inne kształty, nowe motywy. Konsumenci próbują je też często dopasować do koloru kwiatów, którymi dekorują groby. Jakie więc znicze powinno się mieć na półce w tym roku? – Najnowsze wzory to duże znicze ze szkła, oprawione w plastikowe motywy kwiatów i liści, „starzone” złotem. Drugi trend to znicze ręcznie malowane w kwiaty – mówi pani Maria – Plastikowe znicze odeszły już do lamusa kilka lat temu – dodaje. – W tym roku wśród moich klientów dużym zainteresowaniem cieszą się znicze szklane, z plastikowymi ozdobnymi elementami: gałązkami, listkami, które pokrywamy farbą w celu uzyskania efektu tzw. starego złota.
Najlepiej znowu sprzedaje się klasyka. Kolory? Białe i czerwone. Rzadziej, ale jednak od wielu lat klienci coraz chętniej sięgają po szklane znicze w kolorze tzw. złotym, czyli barwione na kolor miodowy. Takie powinny się również w tym roku sprzedawać najlepiej.

Sztuczne kwiaty
Oprócz zniczy klienci chętnie zaopatrują się w sztuczne kwiaty. O ile w sam dzień Wszystkich Świętych skłonni są zakupić kwiaty żywe, o tyle wcześniej, dekorując grób, nabywają trwalszą formę ozdoby. Sztuczne kwiaty także przeżywają renesans. Nie są już to te same wyroby co kilka lat temu. Teraz zachęcają do zakupu estetyką wyrobu, trwałością i kolorystyką, a także formą. Nawet bardzo wymagający klient znajdzie coś dla siebie.

A co przed?
Jednak przed dekorowaniem każdego czeka jeszcze ciężka praca. Nagrobek należy uprzątnąć oraz umyć. Warto zatem obok półki ze zniczami postawić rękawice gumowe, a przede wszystkim pasty i płyny do czyszczenia nagrobków. Obecna oferta jest bardzo bogata. Obok płynów do pielęgnacji nagrobków, które dolewamy do wody, możemy również korzystać z emulsji, a na koniec ze specjalnego środka do konserwacji i nabłyszczania płyty nagrobnej.

Jak zatem widać, warto, by nasz sklep dobrze przygotował się do sezonu przed Świętem Zmarłych i oferował najnowsze trendy w „modzie” funeralnej.



Komentarze