Czy nie zapomniałeś, że jesteś częścią Ziemi?

Czy nie zapomniałeś, że jesteś częścią Ziemi?
W kawiarni „mała litera” w budynku odbyły się niedawno jednodniowe warsztaty prowadzone przez Łukasza Nowackiego z Fundacji Transformacja. Wydarzenie poświęcone było twórczości Fuller’a, a jednocześnie ściśle wiązało się z niedawno powstałą fundacją. Osoby, które brały udział w warsztatach obejrzały projekcję wywiadu z amerykańskim architektem, uczestniczyły w panelu dyskusyjnym „Doing MORE with LESS” oraz konstruowały kopułę geodezyjną.

Więcej na temat warsztatów, kopuły, osoby Fuller’a oraz tego, jak żyć odpowiedzialnie, powiedział nam sam prowadzący…
Łukasz Nowacki
Futurysta i ekologiczny designer. Założyciel Fundacji TRANSFORMACJA, weekend we dwoje Zbąszyń pionier i nauczyciel permakultury, konstruktor kopuł geodezyjnych oraz solarnych biohabitatów. Specjalizuje się w Ekohydrologii i biotechnologii ekosystemowej. Zafascynowany ideą autonomicznych osad i projektowaniem funkcjonalnych biosystemów. Propagator i badacz „żyjących maszyn”, alternatywnych źródeł energii, archilogii oraz budownictwa bioklimatycznego. Ponadto zainteresowany koncepcją biomimikry oraz teorią systemów. Jego inspiracją są dokonania takich mistrzów jak: Buckminster Fuller, John Todd, Jack Fresco, James Lovelock, Bill Mollison, Fritjof Capra oraz prace New Alchemy Institute.

Czym zajmuje się Fundacja Transformacja?

Kiedy obserwuję świat dookoła mnie, bardzo często zauważam, jak wiele rzeczy nie działa tak, jak mogłoby lub tak jak powinno działać. Nie chodzi tu jedynie o rzeczy materialne – gadżety cywilizacji, ale przede wszystkim o system społeczny w jakim żyjemy, o relacje między ludźmi, między nami a środowiskiem. Wiele z tych rzeczy wymaga zmian, parafrazując słowa R. Buckminster Fuller’a: to czego potrzebujemy to REWOLUCJA PROJEKTOWA. Tym właśnie zajmuje się Fundacja TRANSFORMACJA. Naszą misją jest transformacja sposobu patrzenia na przestrzeń życiową, jej wpływ na życie i rozwój człowieka. Dzięki temu że żyjemy w świecie niemal zdominowanym przez nieograniczony dostęp do informacji, jedyne co należy zrobić to połączyć dostępne narzędzia i potencjał twórczy człowieka z rozwiązaniami, jakie natura testuje już od 4,6 miliarda lat i przygotować podłoże pod nadchodzącą rewolucję!

Reprezentujecie różne dziedziny, mógłbyś jakieś wymienić?
Funkcjonujemy trochę jak rój pszczół, który podlega ciągłym zmianom i przeobrażeniom podyktowanym zmieniającym się otoczeniem. Nie mamy stałego zespołu, zrzeszamy zapaleńców, którzy noszą w sobie ISKRĘ, czyli to coś co powoduje, że gdy wpadną na jakiś pomysł, na rozwiązanie jakiegoś problemu, nie mogą spać spokojnie, ponieważ rozpiera ich wewnętrzna energia i podekscytowanie. Każdy może do nas dołączyć. Zależy nam na współpracy z ludźmi o otwartych sercach i umysłach, z ludźmi obdarzonymi interdyscyplinarnymi zdolnościami. Obecnie w naszym teamie pracują specjaliści różnych dziedzin takich jak design zrównoważony, projektowanie kognitywne, wzornictwo przemysłowe, permakultura czy architektura.

Od kiedy działacie? Wyszliście już z niejedną ekologiczną inicjatywą…

Fundacja TRANSFORMACJA jest młodą organizacją. Formalnie nasza działalność rozpoczęła się na początku tego roku. Jednak nieformalnie działamy już od kilku lat, głównie na polu badań i edukacji nieformalnej, organizowania konferencji, warsztatów i spotkań, mających na celu przybliżyć nieco nasze cele. Mamy dzięki temu już kilka ciekawych akcji na koncie m.in. rewitalizacja zaniedbanego skweru w Łodzi, budowa Stacji Badawczej Systemów Permakultury – SolarHAB oraz wykonanie tzw. żyjącej maszyny – instalacji, która dzięki partnerstwie z naturą oczyszcza szarą wodę i umożliwia jej ponowne wykorzystanie. Cały czas prowadzimy warsztaty z zakresu permakultury i projektowania zrównoważonego.

Niedawno w kawiarni “mała litera cafe” w budynku ms2 odbyły się warsztaty, które sam prowadziłeś. Poświęcone były twórczości Fuller’a, w jaki sposób jego postać wiąże się z fundacją?

R. Buckminster Fuller był niesamowitym człowiekiem, choć sam o sobie mawiał, że jest przeciętnym pasażerem statku kosmicznego o nazwie Ziemia. Jego dokonania są równie niezwykłe jak jego życiorys. Osobiście życie Fuller’a pozostaje dla mnie kwintesencją bycia projektantem odszczepieńcem (design outlaw), kimś kto w niestandardowy sposób, wymykający się wszelkim kanonom, potrafi patrzeć na świat i odkrywać w nim to co najbardziej fascynujące. Chyba dla wszystkich związanych z Fundacją TRANSFORMACJA, jego postać jest nieustającą inspiracją do działania.

Jakie były zadania uczestników warsztatów?

Zadanie było jedno. Zainspirować się do tworzenia swojej własnej przyszłości. Do potraktowania swojego życia, jak jeden, wielki, fascynujący eksperyment, którego nikt nie przeprowadzi za nas samych. Do odkrywania swoich własnych zdolności twórczych. Dodatkowym wątkiem było też postawienie kopuły geodezyjnej, jako swego rodzaju symbolu, tego nieograniczonego, wewnętrznego potencjału jaki w nas siedzi. Wydaje mi się, że efekty mówią same za siebie.

Powstała tam kopuła nawiązuje do “kopuły geodezyjnej” Fullera. Będzie można ją oglądać jeszcze przez pewien czas. Co więcej powinny na jej temat wiedzieć osoby, które w warsztatach nie uczestniczyły? Czego wyrazem jest ta drewniana konstrukcja?

Kopuła geodezyjna jest niezwykłą konstrukcją. Jej zastosowanie jest bardzo szerokie, zwłaszcza w architekturze, gdzie potrzeba wytrzymałych struktur przykrywających duże powierzchnie. Wyrazem tego może być chociażby Projekt Eden zrealizowany w Wielkiej Brytanii. Sama konstrukcja jest owocem prac Fuller’a nad tzw. geometrią synergetyczną, która obrazuje sposób w jaki natura tworzy jedne z najbardziej wytrzymałych struktur przestrzennych (osłonki glonów, które wytrzymują olbrzymie ciśnienia głębin oceanicznych, cząsteczki wirusów czy budowa helisy DNA). Projekt, który zrealizowany został w kawiarni „mała litera” jest wyrazem idei „Doing more with less” (robieniem więcej, z jednoczesnym mniejszym zużyciem np. materiałów) i pokazuje jak, z odpadowego drewna, które nie nadaje się do zastosowania jako materiał konstrukcyjny w tradycyjnym budownictwie, można dzięki geometrii synergetycznej, zbudować bardzo wytrzymałą konstrukcję. Konstrukcję, która ponadto zużywa o 30 % mniej materiałów w stosunku do tradycyjnego szkieletu opartego na planie sześcianu/kostki.

Możesz powiedzieć, że Buckminster Fuller jest Twoim mistrzem?

Zdecydowanie tak, choć jest ich wielu. Z pewnością jego postać wywarła największy wpływ na moje życie. Od kiedy, mając 13 lat, zetknąłem się z jego ideami, jest moim mentorem i osobistym przewodnikiem.

Czy nasze społeczeństwo jest otwarte na tego rodzaju zmiany?

Myślę, że jeszcze nie. To dziwne, ponieważ idee Fuller’a nie są niczym nowym. Najwybitniejsze jego prace badawcze, znamy od lat 30. ubiegłego stulecia, ale wydaje mi się, że w Polsce mamy jeszcze za mało przykładów dobrego designu, zwłaszcza designu zrównoważonego. Przeciętny Polak nie ma okazji na co dzień obcować z tego typu projektami, stąd m.in. pomysł cyklu warsztatów Bucky Open Days, który ma na celu przybliżyć nam wszystkim, tego typu rozwiązania.

Co jest naszym największym grzechem względem przyrody?

Fuller kiedyś powiedział, że nie stara się naśladować natury, tylko próbuje odkryć zasady jakimi się ona posługuje. Myślę, że naszym największym grzechem jest to, że nie zwracamy uwagi na te zasady. Często nawet zapominamy, że jesteśmy częścią przyrody, tego wielkiego cyklu życia i śmierci. A to niestety może doprowadzić do upadku naszej cywilizacji. Pytanie jakie należy sobie obecnie postawić to nie, czy to nastąpi, ale kiedy? Proszę mnie też nie odebrać jako fatalistę, patrzę na ten fenomen przez pryzmat tego, co pokazuje historia dziejów wszystkich wielkich cywilizacji świata. Taka jest kolej rzeczy i należy być na to przygotowanym. Pamiętajmy też, że zmiana jest nierozerwalną częścią przyrody i wszystko podlega cyklom, my i nasza cywilizacja również.

Jakie plany na przyszłość ma Fundacja Transformacja?
Obecnie skupiamy nasze wysiłki na budowie nowego centrum badawczego, które roboczo nazywamy Open Lab Hab (OLH’a). Miejsce, które wytypowaliśmy mieści się niedaleko Łodzi, w niewielkiej miejscowości Dziektarzew, gdzie będziemy testować technologie dla autonomii, które opracowujemy już od kilku lat. Są to m.in. niskonakładowe technologie pozyskiwania energii z biomasy oraz energii słonecznej, nowe rodzaje schronień oraz techniki budownictwa, zrównoważone systemy produkcji żywności i przetwarzania odpadów oraz systemy oczyszczania i ponownego wykorzystania wody. Wszystko nastawione na potrzeby przeciętnego mieszkańca Polski tak, aby za około 5 lat dać każdemu, kto będzie tego potrzebował, możliwość zbudowania sobie samowystarczalnego schronienia, które zapewniać będzie wszystkie wygody przeciętnego domu, z jednoczesną możliwością produkcji żywności, energii, dostarczania wody i przetwarzania odpadów. Open Lab Hab jest miejscem dedykowanym również na potrzeby warsztatów i spotkań z osobami, które zainteresowane są nurtem projektowania ekologicznego. Tam też zostanie przeniesiona kopuła zbudowana podczas warsztatów Bucky Open Days. Dzięki temu, korzystając z narzędzi, które będą na miejscu, będziemy w stanie sprawnie szkolić przyszłych inżynierów i innowatorów. Każdy może dołożyć swoją cegiełkę do powstania tego centrum. Wszystkich miłośników rozwiązań alternatywnych zachęcamy do udziału w naszych warsztatach. Środki pieniężne pozyskane dzięki temu pomogą nam dalej rozwijać i wdrażać nasze pomysły na przyszłość.

„To make the world work in the shortest possible time, through spontaneous cooperation without ecological offense or the disadventage of anyone.”



Komentarze