Mleczny sukces

Mleczny sukces
Żadne praliny, batoniki czy cukierki nie zastąpią prawdziwej tabliczki czekolady. Jeden z najbardziej podstawowych produktów z półki ze słodyczami ma się całkiem nieźle. Stabilną pozycję czekolady potwierdzają badania.

Patrząc na dane związane z dynamiką wzrostu sprzedaży poszczególnych rodzajów czekolady w tabliczkach można niemal zasnąć. Kompletny zastój. Niewielkie wręcz kosmetyczne spadki i niewielkie wzrosty w zależności od smaku. Zdaniem specjalistów czekolada w tabliczkach ma po prostu swoje wierne rzesze fanów i nie zaszkodzą jej nawet najbardziej wymyślne batoniki.

Analitycy z ACNielsen przyjrzeli się tabliczkom bliżej. I co zobaczyli? Okazuje się, że pod względem ilościowym rynek czekolad rośnie. Porównując okres sierpień 2006-wrzesień 2006 do tego samego okresu, ale rok wcześniej, obserwujemy wzrost o 5 punktów proc. Wzrost jest jeszcze bardziej imponujący, jeśli porównamy udziały wartościowe. W tym samym czasie pod tym względem wzrost osiągnął wartość 7 punktów proc. A jakie czekolady ciągną całą półkę w górę? Pod względem ilościowym największą dynamiką wzrostu sprzedaży charakteryzowały się czekolady mleczne (wzrost o 1,6 p. proc.). Tego typu czekolady stanowią niemal ¾ całego rynku. Pod względem wartościowym większą dynamikę wzrostu uzyskały jednak czekolady mieszane (wzrost o 1 p. proc.). Prawdziwym maruderem okazały się natomiast tutaj białe tabliczki. Wartościowo sprzedawały się one coraz gorzej i, porównując rok do roku, odnotowały spadek o 0,9 p. proc.

Z innych danych przygotowanych przez MEMRB wynika, że w okresie listopad/grudzień 2005 – wrzesień/październik 2006 liderem na rynku pod względem wartości sprzedaży był KJS/Stollwerck/Olza, do którego należało 37,5 proc. rynku. Na drugiej pozycji uplasował się Wedel/Cadbury z 29 proc., a za nim Terravita – 7,3 proc. Tuż za podium ulokowała się Jutrzenka z 4,6 proc. oraz Ferrero – 3,7 proc.

Jak wskazują badania przeprowadzone przez ACNielsen, wyraźnie widać u konsumentów narastającą tendencję do kupowania czekolad w większych placówkach handlowych. W okresie sierpień – wrzesień 2006 do sierpień – wrzesień 2005 w ujęciu wartościowym aż 32,6 proc. czekolad sprzedawało się w supermarketach. W tych sklepach odnotowano też największą dynamikę wzrostową sięgającą 2,4 proc.



Komentarze