Super fotele do pracy

Super fotele do pracy
Tu jest kłopot, bo generalnie powinniśmy czytać wszystkie instrukcje. Zwykle zaczynamy siedzieć zanim ukończymy pierwszy rok życia. Dlatego wydaje nam się, że wszystko wiemy o siedzeniu. Zresztą producenci krzeseł żadnych instrukcji, poza instrukcją montażu, zazwyczaj nie dają.

Czy warto czytać instrukcję dołączoną do krzesła?
Jednak są wyjątki, niestety tylko przy produktach bardzo dobrych firm. Wtedy dołączona jest instrukcja, jak powinno się dostosować krzesło do swoich potrzeb. Jednak to też nie rozwiązuje całej sprawy. Stanowisko pracy składa się zazwyczaj z człowieka, krzesła i biurka. Biurko i krzesło należy dostosować do człowieka. Generalnie w przypadku biurek o stałej wysokości powinniśmy dostosować całe krzesło do człowieka i do biurka. Jeżeli użytkownik jest niski i nie dosięga nogami do podłogi, powinien użyć podnóżka.

Czy podnóżek jest ważnym elementem wyposażeniu biura?

Zgodnie z przepisami BHP osoba, która przy najniższym opuszczeniu siedziska krzesła nie sięga stopami do podłogi, powinna używać podnóżka. Jest tam również napisane, że podnóżek powinien być zakupiony przez firmę zatrudniającą jako imprezy integracyjne dla firm oraz inne.. Dla niskich osób ma on pozytywny wpływ na jakość i komfort siedzenia. Podnóżki jednak nie są tanie, w związku z tym ludzie ich nie kupują. W zamian można korzystać z podnóżków improwizowanych, chociaż nie jest to niezalecane; można podłożyć pudełko, które z pewnością poprawi wygodę siedzenia.

Jak ocenia Pan świadomość pracodawców przy wyborze krzeseł dla swoich pracowników?

Moim zdaniem na ogół to jest tak, że pracodawca publiczny korzysta z przetargów. Jest to duży problem, ponieważ w przetargu zazwyczaj wygrywa najtańsza oferta. Jednak na naszym rynku funkcjonują firmy, które sprzedają krzesła po 2,5–3 tysiące złotych. Nie bankrutują, zatem ktoś musi je kupować. Są to głównie firmy z kapitałem zagranicznym, prywatne. Takie, które mają doświadczenie na innych rynkach i przenoszą sprawdzone rozwiązania np. do Polski. Natomiast w polskich firmach przeważnie krzesła kupuje się po najniższej linii oporu, szuka się najniższej ceny. Wystarczy minimalne wyposażenie, aby przedsiębiorca wybrał dany model mebla.

Jakie warunki musi spełniać ergonomiczne siedzisko biurowe?

Najniższy standard opisano w przepisach BHP. Krzesło musi mieć przynajmniej pięć nóżek z kółkami. Musi jeździć, musi być w odpowiednim zakresie regulowana wysokości siedziska, oparcie musi być także z regulacją wysokości. Ważne jest, aby odcinek lędźwiowy kręgosłupa był prawidłowo usztywniony. Oparcie powinno się odchylać, żeby można było przyjmować zrelaksowaną pozycję ciała podobnie jak wyjazdy motywacyjne są bardzo relaksujące. Poza tym w podstawowej pozycji do pracy przy komputerze plecy powinny być lekko odchylone ze wszystkimi kątami rozwartymi – w kolanach, w biodrach i w łokciach. Kwestia regulacji wysokości oparcia jest dyskusyjna. Osobiście mam krzesło, które nie ma regulacji wysokości oparcia, ale zostało ono tak skonstruowane, że dla każdego jest wygodne.

Czy potrafi Pan ocenić krzesło pod względem ergonomii, patrząc tylko na zdjęcie?

Krzesło jest indywidualnym meblem. Musi być wygodne dla pojedynczego użytkownika. Na rynku jest mnóstwo krzeseł różniących się designem, kształtem, wyposażeniem oraz mechanizmami. Jest bardzo dużo modeli i jeden będzie odpowiadał kupującemu bardziej, drugiemu mniej. Jedni wolą, żeby krzesło miało minimum możliwości regulacyjnych, drudzy lubią bawić się krzesłem, dostosować je do swoich potrzeb. Jeżeli chodzi o krzesła kupowane w przetargach, to kupujemy kilkanaście lub kilkadziesiąt, więc nie ma mowy, żeby je sprawdzać czy dopasowywać. Za 150 czy za 200 zł kupuje się meble spełniające pewne minimum i trudno oczekiwać jakiegoś luksusu.



Komentarze